W tym dziale zebraliśmy często powtarzające się pytania wraz z naszymi wyczerpującymi odpowiedziami - a wszystko to w celu zaoszczędzenia Państwu czasu oraz lepszego wyjaśnienia naszego stanowiska.

1. Co jest celem bojkotu?

Celem bojkotu jest protest przeciwko działaniom firmy Agros-Nova, która w ocenie uczestników bojkotu nawiązuje do satanizmu i okultyzmu w swojej komercyjnej działalności. Bojkot zakończy się gdy firma ta zmieni swoje postępowanie i zrezygnuje z takich odniesień, w szczególności z posługiwania się nazwą „Demon” na oznaczenie napoju i w akcji marketingowej oraz ze współpracy z osobami, które kojarzone są z wykorzystywaniem w swojej aktywności publicznej nawiązań do satanizmu, jak również z nawiązań do symboliki satanistycznej.

2. Na czym polega bojkot?

Bojkot polega na dobrowolnej rezygnacji jego uczestników z nabywania towarów firmy Agros-Nova. Chodzi o produkty opatrzone markami:

FORTUNA
ŁOWICZ
KOTLIN
TARCZYN
Krakus
Dr Witt
Garden
Pysio
Włocławek
Fruktus
Demon


Do tego należy dołączyć najróżniejsze sprzedawane w sieci "Biedronka" konfitury, soki, etc., których niektóre partie produkowane są właśnie przez firmę Agros-Nova.

Z dniem 22 września do bojkotu zostały dołączone także wszystkie sklepy, które sprzedają napój "Demon".

Chodzi również o szerzenie informacji o bojkocie oraz rezygnację z udziału w akcjach marketingowych firmy Agros-Nova i wpierania ich w tym zakresie. Biorąc pod uwagę, że Agros-Nova łamie standardy, które zdaniem uczestników bojkotu nie powinny być naruszane wsparciem bojkotu jest – o ile to możliwe – zaniechanie wspierania tej firmy w jakiejkolwiek postaci.

Ze względu na cel bojkotu ważne jest poinformowanie o jego podjęciu poprzez wysłanie wiadomości mailowej na adresy podane przez koordynatorów oraz podpisanie petycji (http://www.petycjeonline.com/protest_przeciwko_satanizmowi_w_reklamach_agros-nova).

Pomocne może być też każde wsparcie inicjatywy. Koordynatorzy bojkotu za szczególnie ważne uważają wsparcie modlitewne. Bojkot nie jest walką z ludźmi, a tylko służy zwróceniu uwagi na bardzo niepokojące zjawisko oswajania zła i stanowi wezwanie do rezygnacji z takich praktyk. Ważna jest zatem również modlitwa w intencji osób odpowiedzialnych za podjęcie przez Agros-Nova krytykowanej działalności oraz w intencji osób zagrożonych duchowo w wyniku tejże działalności.

3. Czy bojkot ma sens?

Tak, wierzymy, że bojkot ma sens i będzie miał pozytywne skutki.

Bojkot, poprzez dobrowolną rezygnację jego uczestników z nabywania towarów firmy Agros-Nova jest dowodem na to, że konsumentom nie jest obojętne postępowanie firm, których towary nabywają. W ten sposób liczymy, że firma Agros-Nova będzie brała pod uwagę wartości ważne dla dużej grupy jej potencjalnych klientów. Ponieważ za wykorzystaniem w akcji marketingowej elementów nawiązujących do satanizmu stały oczywiste kalkulacje biznesowe (http://www.portalspozywczy.pl/inne/napoje_bezalkoholowe/wiadomosci/nergal-i-demon-pomoga-agros-nova-podbic-rynek-energetykow-galeria-zdjec,72839.html) logiczne jest, że w przypadku wykazania nieopłacalności tego typu działań firma powinna ich zaprzestać. Bojkot ma także inny wymiar. Byłoby nonsensem, aby osoby podzielające cele protestu i sprzeciwiające się działaniom podejmowanym przez Agros-Nova były jednocześnie klientami lub współpracownikami tej firmy pozwalając jej w ten sposób osiągać wyższe przychody.

4. Ile czasu może potrwać bojkot?

Sens bojkotu związany jest z osiągnięciem zakładanego celu. Tak długo jak cel nie będzie osiągnięty, bojkot będzie trwać.

5. Czy bojkot jest rodzajem kampanii marketingowej inspirowanej przez firmą Agros-Nova?

Nie. Protest rozpoczął się od działań pojedynczych osób, które wysyłały krytyczne maile do Agros-Nova. Następnym bodźcem dla podjęcia bojkotu były wypowiedzi na internetowych forach oraz tekst na portalu Fronda informujący tym, że Nergal został twarzą tego napoju. Tego samego dnia deklaracje bojkotu pojawiły się na wielu blogach i forach. Wkrótce powstał ośrodek koordynujący akcję bojkotu na facebooku (http://www.facebook.com/SatanizmNiePrzejdzieBojkotProduktowAgrosNova ) a następnie strona internetowa ( http://satanizmnieprzejdzie.pl/ ). Osobą która założyła te strony jest p. Jan Cyraniak. Nie ma on żadnych związków z Agros-Nova. Bojkot nie jest w interesie Agros-Nova ponieważ dotyczy wszystkich marek tej firmy a nie jedynie marki Demon. Gdyby było inaczej musiałoby to oznaczać, że osoby pracujące na rzecz Agros-Nova działają na szkodę tej firmy.

6. Czy udział w bojkocie nie jest uczestniczeniem w kampanii marketingowej produktu firmy Agros-Nova? Czy nie lepiej byłoby przemilczeć wprowadzanie na rynek napoju Demon?

Bojkot nie jest w interesie Agros-Nova. Gdyby firma Agros-Nova planowała wystąpienie bojkotu wszystkich jej marek oznaczałoby to, że podejmuje działania samobójcze. Rzeczywiście dość rozpowszechnione jest stwierdzenie, że osoby wierzące nie powinny protestować wobec różnych bulwersujących działań bo tylko je to nagłaśnia i daje profity firmom podejmującym tego rodzaju praktyki. Dlatego akcje protestacyjne zawsze muszą być odpowiednio przemyślane, tak aby mogły być skuteczne. W naszej ocenie sam protest mógłby przysparzać popularności nowemu produktowi. Inaczej jest jednak z bojkotem. Jeśli nawet napój Demon zyska na popularności to firma Agros-Nova straci dużą grupę klientów. Jeśli będzie ich wystarczająco dużo wprowadzenie tego napoju przysporzy tej firmie więcej strat niż korzyści.

Co do sensowności zaniechania protestu i przemilczania działań uważanych za złe to warto się zastanowić: czy rzeczywiście jest to najlepsza metoda na walkę ze złem i przestrzegania przed nim? Naszym zdaniem tak nie jest.

7. Czy Agros-Nova rzeczywiście propaguje satanizm?

TAK. W ocenie uczestników bojkotu Agros-Nova propaguje satanizm.

Po pierwsze produkt i jego komunikacja zostały świadomie skonstruowane w oparciu o symbolikę religijną i okultystyczną. Wyraźne odniesienia do płaszczyzny religijnej i okultystycznej to m.in: sama nazwa Demon, pentagram na opakowaniu, rogaty profil w literze D oraz stylistyka tekstów, której twórcy serwisu demonenergy.pl użyli w swoim serwisie: "Nie szukaj diabła w Demonie. Poszukaj Demona w sobie. (...) Twój Demon jest blisko! Gdy robisz coś, co Cię jara, czujesz, jak Twój Demon działa! (...) Zawsze marzyłeś o tym by je spotkać. Poznać bliżej. Tak blisko, jak tylko można… Mamy dla Ciebie super wiadomość! Demony Seksu są dziś z nami! Demon seksu to kawałek nieba na ziemi. (...) Przedstaw nam swojego Demona. A może masz ich w sobie kilka? Super!".

Po drugie Agros-Nova zaprosiła do współpracy przy promocji napoju pana Adama Darskiego, znanego pod pseudonimem Nergal, wcześniej Holocausto (lidera grupy metalowej Behemoth). Cała twórczość pana Darskiego jest przesycona motywami i symbolami satanistycznymi, okultystycznymi i antychrześcijańskimi. Tytuły utworów mówią same za siebie: “Lucifer”, “Chwała mordercom św. Wojciecha”, “Satanica”. Swój stosunek do Chrześcijaństwa i przywiązanie do antywartości satanistycznych wyraża jawnie na koncertach: http://www.youtube.com/watch?v=Nrvv0HRKgqg

Pan Adam Darski więcej i chętniej na ten temat mówi w języku angielskim niż w swoim ojczystym:

http://www.auxportesdumetal.com/interviews/behemoth2009-uk.html

Serwis: We can guess that your lyrics are about Satanism and against the religion. Is there other subject that you approach?

Darski: I talk about life...in general. I have my ways of viewing the world. I'm sure it's pretty limiting to call my life philosophy satanic or whatever. It's way more than that. Not that I reject Satanism...I honestly think it can be an inspiring tool in order to make yourself strong and happy individual but I really look further than that...we can exist on several levels. Satanism can be one of them.

tłumaczenie:

Serwis: Domyślamy się, że teksty twoich utworów dotyczą satanizmu i są przeciwko religi. Czy jest inny temat, którego dotykasz?

Darski: Mówię o życiu... w ogóle. Widzę świat na swój sposób. Nazywanie mojej filozofi życiowej satanistyczną, czy jakkolwiek ograniczałoby mnie. Moja filozofia sięga dalej. To nie znaczy, że odrzucam satanizm. Szczerze mówiąc myślę, że to może być inspirujące narzędzie w dążeniu jednostki do zdobycia siły i szczęścia. Ale ja naprawdę patrzę dalej... możemy istnieć na wielu poziomach. Satanizm może być jednym z nich.

http://www.live-metal.net/interviews_behemoth.html

Serwis: Lyrically and even musically, you guys are so extreme it almost seems like you’re out to single-handedly destroy Christianity. I wrote that, I think, in my last couple reviews of your albums. I’ve never really seen it in the press or anything—are you a Satanic band? Do you practice Satanism?

Darski: My philosophy is that the true human nature has a Satanic aspect, especially us growing in a Western civilization that was inspired—it wasn’t inspired, it was fuckin’ dominated with Christianity. We kind of see things in a certain way, a Christian way because that was inbred. That’s what we were raised with. So that’s how I see it. Either we want it or not, we’re gonna always have the guilt and the sin and evil/good in the back of our heads. But if you really study the name Satanism and Satan, what it comes from and what it means, basically it means the opponent, someone who oppose, someone who rebels against certain values. I think that human nature is already Satanic. So in this sense we are a Satanic band, of course. But it’s one of the very many levels that we exist on. If you read Behemoth’s lyrics and if you just go deeper into who we are, it’s just deeper than that.

tłumaczenie:

Serwis: Wasze teksty i muzyka są tak ekstremalne, że może się zdawać, że jesteście w stanie samodzielnie zniszczyć Chrześcijaństwo. Pisałem o tym w kilku ostatnich recenzjach waszych albumów. Czy jesteście satanistyczną kapelą? Czy praktykujecie satanizm?

Darski: wg filozofii, którą wyznaję prawdziwa natura człowieka ma aspekt satanistyczny, szczególnie my zakorzenieni w kulturze zachodniej, która została (przekleństwo) zdominowana przez Chrześcijaństwo. Postrzegamy rzeczy w specyficzny sposób, Chrześcijański, bo to zostało nam “wrodzone”, w tym się wychowaliśmy. Czy tego chcemy czy nie, zawsze bedziemy się czuli winni, grzeszni, źli lub dobrzy. Jeśli dokładnie przyjrzysz się słowom “statnizm” i “szatan”, skąd pochodzą i co znaczą - znaczą po prostu “przeciwnik”, “ktoś, kto się sprzeciwia”, “ktoś, kto buntuje się przeciw określonym wartościom”. Uważam, że natura ludzka była i jest satanistyczna. Więc w tym rozumieniu nasz zespół jest oczywiście satanistyczny. Ale to tylko jeden z wielu poziomów, na których istniejemy. Jeśli zapoznasz się z tekstami Behemotha i poznasz nas głębiej, zobaczysz, że nasza filozofia jest głębsza.

i kilka innych przykładów:

http://www.metalkings.ru/reviews/behemoth.htm

http://gunshyassassin.com/news/behemoth%E2%80%99s-nergal-promises-u-s-tour-will-be-%E2%80%9Cmost-satanic%E2%80%9D-tour-ever/

Nawet jeśli pan Adam Darski nie chadza na czarne msze i nie dokonuje mordów rytualnych, nawet jeśli nie wierzy w diabła i działanie symboli okultystycznych, które powszechnie stosuje, to jak sam twierdzi jego zespół ma charakter satanistyczny i głosi idee tzw. satanizmu humanistycznego, którego tezy spisał Anton Szandor LaVey, założyciel i najwyższy kapłan Kościoła Szatana (http://pl.wikipedia.org/wiki/Anton_Szandor_LaVey).

Jeśli diabeł jest dla pana Darskiego narzędziem, to kim/czym dla diabła jest pan Darski?

Wniosek jest prosty. Jeśli Agros-Nova współpracuje z panem Darskim i promuje jego osobę, to tym samym promuje jego system wartości. Twierdzenie, że sposób promocji napoju Demon nie ma nic wspólnego z satanizmem jest kłamstwem, manipulacją, oznaką ignorancji lub dowodem braku logicznego rozumowania autorów tego stwierdzenia.

8. Demon jest reklamowany przez odwołanie się m.in. do „demona dobroczynności”. Może to jest po prostu taki chwyt reklamowy akcji dobroczynnej?

W naszej ocenie jest to sposób na oswajanie ze złem. Jest to forma “znieczulenia”, która ma zmniejszyć wrażliwość na zagrożenia, które niosą ze sobą okultyzm, magia i związany z nimi ściśle satanizm.

Marka Demon odwołuje się do „demona dobroczynności”. Pomijając już absurdalność takiego sloganu a wręcz wynikające z niego zaprzeczenie dobroczynności, warto przyjrzeć się temu, jak ta dobroczynność wygląda i czy rzeczywiście w istocie to właśnie o nią chodzi. Należy stawiać pytania, czy mamieni filantropijnymi hasłami, nie dajemy się wykorzystywać i jakie organizacje mogą na tym zarabiać duże pieniądze.

Wg hasła ukutego przez marketing Agros-Nova “Demon wyzwala pozytywną energię, bo zasilając konto Fundacji DKMS Polska wspiera badania potencjalnych dawców szpiku. I Ty możesz zostać darczyńcą Fundacji. Część pieniędzy z każdej sprzedanej puszki i butelki Demona zostaje przekazana na rzecz DKMS.”

(http://www.dkms.pl/dawca/opisy-akcji-2012/kupujac-demona-wspierasz-badania-potencjalnych-dawcow-szpiku/index.html)

Z publikowanych w sieci informacji nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się, jak duże kwoty mają zostać przeznaczone na cele dobroczynne. Beneficjentem ma natomiast być Fundacja DKMS Polska, którą wspiera pan Darski. Fundacja nie pozostaje mu dłużna i odwdzięcza się promocją jego projektów. Na stronie internetowej DKMS znajdujemy publikacje, które są tego dowodem:

„Idź na koncert Behemotha i zostań dawcą szpiku” (http://www.dkms.pl/uploads/media/20110929_www.koncertomania.pl_IDZ_NA_KON_01_50297177.jpg)

czy „Gessler i Nergal w nowej kampanii.” (http://www.dkms.pl/uploads/media/20111117_www.warszawa.gazeta.pl_GESSLER_I_01_54769818.jpg).

Fundacja reklamuje także książkę pana Darskiego: http://www.dkms.pl/index.php?id=1793 i informuje że "Każdy sprzedany egzemplarz to po 50 gr przekazane zarówno na działalność statutową Fundacji DKMS oraz Akademię Medyczną (odział Hematologii w Gdańsku)."

Aż 50 groszy z każdej książki! Fortuna, zwłaszcza, że książka kosztuje ok. 60 zł (za 59,90 zł można ją kupić w oficjalnym sklepie zespołu Behemoth). Ile osób na niej tak naprawdę zarobi? Ile tak naprawdę dostanie fundacja? Średni nakład książki w Polsce to ok. 6000 egzemplarzy. Zakładając nawet, że wspomniana książka sprzeda się w takim nakładzie ile dostanie z tego fundacja? Zaledwie 3000 zł. Trzeba przy tym pamiętać, że książki nie sprzedają się w ciągu jednego dnia czy tygodnia. Jak widać kwota jest symboliczna. Warto ponadto zadać sobie pytanie: skoro z książki, której cena wynosi ok. 60 zł do fundacji wędruje 50 groszy to ile pieniędzy wędruje ze sprzedania puszki napoju w cenie poniżej 2 zł?

Aby lepiej poznać rolę, jaką pan Darski i Agros-Nova odgrywają w kampanii DKMS należy zajrzeć do sprawozdania finansowego fundacji za ostatni rok (http://www.dkms.pl/uploads/media/Sprawozdanie_Finansowe_2011.pdf).

Wynika z niego, że zysk netto fundacji za 2011 r. to ponad 1.700.000 zł. Fundacja może się pochwalić bardzo wysokim zyskiem. Czy rzeczywiście potrzebuje dodatkowych pieniędzy ze sprzedaży napoju Demon? A może chodzi przede wszystkim o rozpropagowanie jej działalności przy okazji promocji napoju. Tak czy inaczej każda wpłata na rzecz fundacji pozwala na stwierdzenie, że wspiera się działalność dobroczynną i niewątpliwie wykorzystuje to firma Agros-Nova w swojej akcji reklamowej napoju Demon.

Nie chcemy teraz odnosić się do działań samej Fundacji DKMS Polska. Niektóre opublikowane w mediach materiały sugerują jednak, że nie jest to działalność wolna od kontrowersji, także z innych niż wymienione wyżej powodów. Materiały te są powszechnie dostępne w Internecie i osoby chcące wspierać fundację mogą się z nimi zapoznać. Bądźmy krytyczni i stawiajmy pytania. Jeśli ktoś chce wspierać działalność dobroczynną naszym zdaniem lepiej zrobi bezpośrednio zasilając jakąś rodzimą fundację, niż czyniąc to poprzez zakup produktów Agros- Nova.

9. Co mogę zrobić poza zaniechaniem kupowania produktów Agros-Nova?

Warto propagować ideę bojkotu wśród znajomych i innych osób oraz wyjaśniać jego cele. Wsparciem bojkotu jest – o ile to możliwe – zaniechanie wspierania firmy Agros-Nova w jakiejkolwiek postaci. Pomocne może być też każde inne wsparcie bojkotu. Koordynatorzy bojkotu za szczególnie ważne uważają wsparcie modlitewne. Bojkot nie jest walką z ludźmi, a tylko służy zwróceniu uwagi na bardzo niepokojące zjawisko oswajania zła i stanowi wezwanie do rezygnacji z takich praktyk. Ważna jest zatem również modlitwa w intencji osób odpowiedzialnych za podjęcie przez Agros-Nova krytykowanej działalności oraz w intencji osób zagrożonych duchowo w wyniku tejże działalności.

Bojkot nie polega natomiast na podejmowaniu działań sprzecznych z prawem i dobrymi obyczajami. Organizatorzy bojkotu przestrzegają przed wiązaniem go z tego rodzaju działaniami. Przepisy prawa i zwykła przyzwoitość wyznaczają granicę wszelkich podejmowanych działań.

10. Dlaczego bojkot nie dotyczy innych firm, które w swojej działalności wykorzystują nawiązanie do zła lub satanizmu?

W tej chwili bojkot dotyczy tylko firmy Agros-Nova. Jeśli ma być on skuteczny musi być obecnie skoncentrowany na tej firmie. Nie wyklucza to podejmowania podobnych akcji w przyszłości, ale w tej chwili tego rodzaju działania obniżałyby skuteczność bojkotu Agros-Nova.

~ ~ ~




Kontakt z nami najlepiej nawiązać przez stronę facebookową:
http://www.facebook.com/SatanizmNiePrzejdzieBojkotProduktowAgrosNova

Email, który rzadko sprawdzamy, gdyż został zalany spamem:
  admin@satanizmnieprzejdzie.pl

Kontakt dla mediów, który też rzadko sprawdzamy, z tego samego powodu: 
rzecznik.prasowy@satanizmnieprzejdzie.pl




~ Crux Sacra Sit Mihi Lux ~